Czym się kierujemy, wybierając kolory do wnętrza? Własnymi odczuciami, emocjami związanymi z kolorem, intuicją. Ponadto zdjęciami z kolorowych magazynów, pięknymi stylizacjami z Pinteresta, zapierającymi dech w piersiach kompozycjami z Instagrama. To oczywiście niewyczerpana skarbnica inspiracji. W poszukiwaniu weny możemy się także przyjrzeć propozycjom producentów. Ci wspólnie z ekspertami świata designu i projektowania wnętrz podpowiadają, jakie kolory i tonacje można uznać za wpisujące się w najnowsze trendy oraz które z nich będą przejawiały się w niepowtarzalnych aranżacjach.

W roku 2016 królować będzie dualizm. Inspirujemy się nowoczesnymi technologiami (zadomowiliśmy się w świecie cyfrowych technologii, szybkiego dostępu do internetu, mobilnych aplikacji), a jednocześnie czerpiemy z przeszłości, podglądając trendy, które – mogłoby się wydawać – już dawno temu odeszły do lamusa.

Złociście

Złocista Ochra (F1.34.58 )to kolor w którym zakochamy się z kretesem.

Zacznijmy zatem od przywoływania duchów przeszłości. Są to duchy przyjazne, doskonale odnajdujące się w nowoczesnej przestrzeni. We wnętrzach króluje nam Złocista Ochra, kolor elegancki, przytulny, urokliwy.

Pamiętamy go z wnętrz lat 50 i 60, stylistyki vintage. Zwróćmy uwagę na barwy, z którymi złoto wchodzi w dialog. Nie będzie to już, jak przed kilkoma laty, czerń czy fiolet. Stawiamy na stonowanie, naturalność, połączenia subtelne, kolory wynikające z siebie – ochra dobrze czuje się w towarzystwie brązów, szarości, rozmytych błękitów.

50 odcieni czerwieni

Stonowana czerwień (B8.38.44) wchodzi w gorący związek z ciepłymi, przytulnymi kolorami.

Co jeszcze? We wnętrzach triumfują czerwienie. Kochamy je za energię i motywację do działania. Otoczeni czerwienią nie będziemy się nudzić, nie usiedzimy w miejscu, a rano – będziemy wstawać bez przełączania alarmu co kwadrans.

Czerwienie to kolejna tonacja, którą podpatrzyliśmy we wnętrzach vintage – oryginalnych i stylizowanych na takie. Zestawmy je z różnymi odcieniami brązu lub bieli, efekt stanie się esencją wyważenia. Na tle ściany w tym kolorze antyki, odrapane lampy, stare sekretarzyki będą prezentowały się niecodziennie. Pamiętajmy, aby łączyć ze sobą elementy nowoczesne i odrestaurowane, dzięki temu stworzymy udaną, zgrabną kompozycję.

Chłodny podmuch

Poszukujemy spokoju, wyciszenia? Skandynawski odcień niebieskości (R6.06.73) nas ukoi.

Stylowi vintage niezwykle blisko do tematyki skandynawskiej, szczególnie w przypadku wzornictwa, designu, projektów mebli i domowych sprzętów. Skandynawska konwencja od lat nie wychodzi z użycia i niezmiennie zaskarbia sobie przychylność projektantów i nas, zwykłych użytkowników. Wynika to m.in. z dążenia do minimalizmu, ograniczenia, prostoty. Także we wnętrzach. Stworzymy przestrzeń, w której uzyskamy wewnętrzną harmonię i spokój.

Mniej czyni więcej. Kilka detali, charakterystyczny w kształcie fotel, ramki z przyciągającymi wzrok grafikami, a ponadto TE kolory… Atramentowy błękit, szarość grafitu ołówka, odcienie niebieskiego, często skomponowane z bielą.

Z głębi

Projektanci inspirują się również grą świateł i cieni. Podglądają, jak zmienia się kolor w zależności od dostępu do naturalnego światła – wyciągają z nich głębsze tonacje, wydobywają na powierzchnię skrywany mrok, skupiając się na ich intensywności. Głębokie, ciemne kolory, głównie granaty i szarości, pozwolą nam na uzyskanie wnętrza stworzonego do odpoczywania. Relaksu. Czytania książek. Spotkań z najbliższymi. Jest zmysłowo, niemal intymnie.

Twórczy chaos

A teraz… zapominamy o wszystkim, co zdążyli nam podpowiedzieć projektanci. Ścieramy gumką informacje o trendach, topowych odcieniach, modnych połączeniach. Bawmy się kolorem, obudźmy w sobie kreatywność, znajdźmy w tym dziecięcą radość. Rok 2016 to kolorystyczny triumf kontrolowanego chaosu. Ramą, na której bazujemy, jest biel i czerń. Na kanwie dwóch podstawowych kolorów możemy namalować dowolny obraz, łącząc odcienie pod dyktando impresjonistów czy też – zupełnie przewrotnie - kubistów.

Szarości Skandynawii czy gorące czerwienie? Złoto w stylu vintage czy głębia granatu? Inspirując się nowymi trendami, nie zapominajmy, aby za decydujący głos uznać naszą własną intuicję dotyczącą kolorów. Podpowie nam ona, w jakiej tonacji będziemy się czuć jak w domu. Zanim jednak przystąpimy do malowania, wypróbujmy kolor – dzięki testerom kolorów sprawdzimy, jak dany odcień wygląda w pomieszczeniu oraz jak zmienia się wraz z porą dnia.