Po zachłyśnięciu się gorącą Hiszpanią czy przepełnioną słońcem Grecją przyszła pora na Skandynawię. Jest coś w tych zimnych bezkresach, co nas pociąga, prawa? Człowiek wystawiony jest tu na działanie natury, poddaje się jej, bytuje z nią w specyficznej relacji. Ma to swoje odzwierciedlenie we wnętrzach – mieszkania i domy w Szwecji, Norwegii czy Finlandii są surowe, minimalistyczne. Nie zaznamy tu nagromadzenia przedmiotów, detali, liczy się ograniczenie. Coraz częściej sięgamy po tę estetykę także w naszej części Europy – nawet jeśli nie utożsamiamy się z jej ideologiczną otoczką, kochamy jej kolory. Szare ściany w salonie pozwolą nam osiągnąć pożądany efekt.

Szare ściany przełamane bielą

Szary salon: wybieramy odcień

Salon w szarościach to jednocześnie wyrażenie nowoczesnego designu, który w ogromnej mierze opiera się na minimalizmie. Aranżując szary salon, musimy dążyć do uzyskania złotego środka. Łatwo jest podążać za trendami, trudniej jednak zindywidualizować projekt i dostosować go do wymagań naszego wnętrza oraz naszych własnych potrzeb. Wybierając kolor farby do salonu w szarościach, powinniśmy kierować się m.in. jego układem, proporcjami, kubaturą. Jeśli jest niewielki, miast przeładowywać wnętrze ciemnym odcieniem, postawmy na lekkie, rozmyte szarości, także te nieznacznie przekraczające granicę bieli. Jeśli jednak ciemniejsza tonacja optycznie nie przeciąży pomieszczenia, pozwólmy sobie na więcej i wypróbujmy intrygujące, nasycone kolory. Oczywiście, szary salon nie oznacza wcale, że wszystkie ze ścian musimy pomalować tak samo – szarość możemy połączyć chociażby z bielą. Gdy nie jesteśmy pewni, który z odcieni najlepiej zagra w naszym wnętrzu, zanim zakupimy cały kubełek farby, wypróbujmy testery kolorów.

Zimowa Cisza

Salon w szarości, dodatki w bieli

Jak wkomponować dodatki oraz meble w szare ściany w salonie? To zależy od dwóch czynników: odcienia oraz obranego stylu. Zasada jest prosta: im ciemniejszy odcień wybraliśmy (jak np. Zimowa Cisza z Kolorów Świata), tym po jaśniejsze dodatki powinniśmy sięgać. Warto opierać się tu na kontraście. Ciemnoszare ściany będą potrzebowały zrównoważenia ze strony pozostałych elementów aranżacji. Przy jaśniejszych tonacjach możemy pozwolić sobie na więcej – wybrać albo ciemniejsze meble w zasadzie w dowolnym, ale bardziej nasyconym kolorze lub również pozostać w kręgu lekkich odcieni, czyli stworzyć np. salon biało-szary.

Jedno jest pewne: salon w bieli i szarościach to zestawienie uniwersalne, takie, które sprawdzi się niezależnie od stylu wnętrza – czy to skandynawskiego, czy nawet rustykalnego. Białe meble, np. kanapa, złagodzą szarość, rozjaśnią ją i sprawią, że nawet jej ciemniejsze odcienie uznamy za pozytywne. Salon w bieli i szarościach to zatem uniwersalne połączenie, niezależnie od konwencji.