Jak wybrać kolor do sypialni? Intuicyjnie sięgamy po jasne kolory, przede wszystkim biel, która stanowi punkt wyjściowy dla innych barw. Niejednokrotnie białą farbę kupujemy, kierując się względami praktycznymi – możemy w zasadzie zapomnieć o wszelkich wątpliwościach dotyczących doboru dodatków, do bieli pasuje wszystko, a biel dobrze się czuje w towarzystwie innych kolorów. Często jednak dobrze jest postawić na nieco mocniejszy akcent kolorystyczny. Nie musimy od razu podejmować radykalnych decyzji czy drastycznie zmieniać kolorów ścian. Wystarczy, że zrobimy mały krok w przód. Ot, taki mały kroczek. Jeśli biały pokój zamienimy na sypialnię w beżach, poczujemy się swobodnie, komfortowo – jak w domu.

Beżowa sypialnia to miejsce idealne do odpoczywania, takie, w którym zapadniemy w błogi sen zaraz po zamknięciu oczu.

Kremowa sypialnia w beżach

Pamiętajmy, że każda z barw wykorzystanych we wnętrzu w jakiś sposób na nas wpływa. Kłania się nam tu zatem psychologia kolorów. W sypialni musimy stworzy idealne warunki do odpoczywania. Wszelkie troski i kłopoty zostawiamy za drzwiami. Kremowe ściany mogą nam się kojarzyć z miękką, przytulną pościelą. Jeśli kolor ścian beżowej sypialni wzbudza w nas takie odczucia, to doskonale. Oznacza to, że stworzyliśmy miejsce idealne do odpoczywania, takie, w którym zapadniemy w błogi sen zaraz po zamknięciu oczu, w którym będziemy chcieli się wylegiwać w niedzielne poranki.

Postaw na jasnobeżowe lub kremowe ściany

Kremowa sypialnia to znakomita alternatywa dla wszechobecnej bieli, która – choć wdzięczna i uniwersalna – często wydaje się wyziębiać pomieszczenie. Biało-beżowa sypialnia to świetny kompromis w przypadku, gdy uwielbiamy biel, jednak chcielibyśmy wprowadzić do wnętrza nieco ciepła. Sięgnijmy po neutralne, stonowane odcienie, dzięki którym jedynie subtelnie wykroczymy poza strefę bieli, jak np. Grecka Chałwa, lub stąpajmy śmielej, wybierając np. Światełka Heraklionu. Oczywiście, wcale nie musimy rezygnować z bieli. Biało-beżowa sypialnia to równie dobre rozwiązanie.

Pamiętajmy, że kremowe ściany i sypialnia w beżach to w zasadzie połowa sukcesu. Jeśli pragniemy, aby wnętrze wyglądało nieskazitelnie, niemal nieskalanie (innymi kolorami), dane odcienie bieli, beżu i kremu powielmy na pozostałych powierzchniach. Wybierzmy meble z jasnego drewna, na łóżku rozścielmy gustowną beżową narzutę, całość zwieńczmy kremowymi poduszkami. Dzięki temu ściany kremowej sypialni będą miały swoją kontynuację, a całość będzie wyglądała przemyślanie i konsekwentnie.