Zasypiając, pragniemy czuć się bezpiecznie. Nie ma w tym nic dziwnego – kryje się to głęboko w ludzkiej naturze, nawiązuje jeszcze do czasów, gdy mieszkaliśmy w jaskiniach. Potrzeba bezpieczeństwa sprawia, że otaczamy się kolorami, które niosą ze sobą jasną informację: stanowią naszą opokę, oparcie, niosą uspokojenie i ukojenie. Sypialnia w brązach to zatem strzał w dziesiątkę, brązowe ściany w sypialni pomogą nam zasnąć, zapewniając bardzo pozytywne sny.

Droga pielgrzyma

Przytulna sypialnia w brązach i beżach

Z czego to wynika? Brązy i jego pochodne, beże i odcienie piaskowego to kolory natury. Mają w sobie zakumulowane ciepło, pewnego rodzaju energię natury, sprawiają wrażenie ciepłych, przytulnych. Brązowa sypialnia jest zatem stworzona do odpoczywania.

Sypialnia w brązach będzie prezentowała się niecodziennie i nieco tajemniczo, jeśli postawimy na nasycone odcienie czekolady. Kolor czekolady pobudzi nasz ośrodek przyjemności, sprawi, że aranżacja dopieści kilka naszych zmysłów jednocześnie. O to chodzi!

beż – Pustynny szlak

Beżowe i brązowe ściany w sypialni ocieplą atmosferę

Możemy też postawić na rozwiązanie „pół na pół”. Zda ono egzamin przede wszystkim w przypadku, gdy pomieszczenie potrzebuje doświetlenia lub, gdy chcemy nieco pokombinować z jego proporcjami. Ciemniejszy brąz na węższej ścianie i jaśniejsze tonacje (idealnie sprawdzi się tu beż) na dłuższych sprawią, że pomieszczenie będzie wyglądało na przestronniejsze, szersze. Sypialnia beżowo-brązowa to zatem sypialnia doskonale przemyślana, skomponowana i zrealizowana.

Pamiętajmy, że sypialnia w brązach jest dość niejednoznaczna. Potraktowanie ścian brązową farbą wcale nie oznacza, że uzyskamy efekt ciemnego, odciętego od świata zewnętrznego kąta, miejsca, które zamiast relaksować przytłacza. Łammy stereotypy, także te związane z kolorami, i zamiast tradycyjnych brązowych ścian w sypialni, postawmy na powierzchnie nieco rozmyte, nienasycone – nieoczywiste, odcienie przełamane przez szarości i beże, a nawet lekkie, pastelowe róże.