Przytulna przestrzeń

Marzysz o przytulnym kąciku, w którym mogłabyś wygodnie poczytać lub po prostu odciąć się od otaczającego świata? Wykreowanie przestrzeni tylko dla siebie jest dziecinnie proste – nie musisz nawet malować całej ściany. Wystarczy odrobina koloru, aby odznaczyć miejsce w salonie, gdzie będziesz mogła, z książką w dłoni, zapomnieć o świecie, porozmawiać z przyjaciółką przez telefon albo po prostu się zdrzemnąć.

Jak ulał

Kiedy już wybierzesz właściwe miejsce, sięgnij po ciepły, relaksujący kolor, taki jak ten delikatny brzoskwiniowy róż albo przyćmiona żółć lub zieleń. Potem określ rozmieszczenie koloru – w tym przypadku pomalowana strefa jest na tyle duża, że lampa podłogowa doskonale wpisuje się w jej tło.

Aby wyraźnie zakreślić granice swojej domowej przystani, można nawet odciąć ją cienkim kolorowym paskiem w podobnej kolorystyce, zaznaczając w ten sposób miejsce, gdzie kończy się pozostała część pokoju, a gdzie zaczyna Twoja strefa wypoczynku. Tutaj użyliśmy subtelnego neutralnego koloru, aby uzyskać nowoczesny wygląd – ale jaśniejszy odcień sprawdziłby się w tym kontekście równie dobrze.

Kropka nad „i”

Aby Twoja przestrzeń nabrała prawdziwie przytulnego charakteru, dodaj kilka miękkich poduszek, przyjemną w dotyku narzutę i dywanik, w którym zatopisz stopy. Pobaw się światłem, aż znajdziesz taki układ, który spodoba Ci się najbardziej. Lampa podłogowa ze ściemniaczem jest doskonałym rozwiązaniem – to świetny sposób na skierowanie światła na książkę, a regulując poziom jasności, dopasujesz je do swojego nastroju.

Kolory na zdjęciu